Jak nie dać się zwieść funduszom rozliczanym w dolarach.
 Oceń wpis
   

Często możemy zauważyć w rankingach funduszy zagranicznych, że są okresy kiedy fundusze rozliczane w dolarach są w czołówce najlepszych funduszy. Musimy tutaj być bardzo ostrożni. Koniecznie powinniśmy sprawdzić co równolegle dzieje się z wyceną dolara w PLN.

Dla lepszej ilustracji tego problemu przedstawiam dwa przykłady na rysunku poniżej.

Na wykresie mamy sytuację dla dwóch funduszy.

Pierwszy to fundusz HSBC GIF Tukey Equity dla którego mamy wzrosty w przypadku rozliczania go w dolarach, w EUR i w złotówkach. Jak widzimy w okresie badanego miesiąca, fundusz ten rozliczany w dolarach ma wzrost większy od rozliczanego w EUR czy w złotówkach o okolo 5 %. Równolegle jednak dolar stracił na wartości względem naszej PLN także około 5 %. Dla nas wyznacznikiem wzrostów tego funduszu jest oczywiście jego zmienność w złotówkach.

Drugi fundusz, Franklin India Fund, mamy rozliczany w USD i w EUR. Widzimy tutaj, że w dolarach fundusz ten ma wzrost około 5,5 % a tym czasem w EUR tylko około 0,5 %.

EUR i PLN w tym okresie były prawie na jednym poziomie (+/- 1%). W tym przypadku możemy przyjąć dla analizy fundusz rozliczany w EUR.

Taki sam problem może oczywiście wystąpić kiedy będą duże zmiany między EUR i PLN.

Jak uniknąć takich błędów?

Przede wszystkim sprawdzić, czy analiza wzrostów funduszu jaką dysponujemy, jest dla funduszu rozliczanego w złotówkach czy w dolarach lub w EUR. Jeżeli w USD czy w EUR to można poszukać w innych miejscach jego analizy w złotówkach lub sprawdzić jak w badanym okresie zmieniły się względem siebie notowania interesujących nas tutaj walut.

Trzeba także pamiętać, że dodatkowo tracimy w takich przypadkach na przeliczaniu złotówek na EUR lub na USD - jak w normalnych transakcjach kupowania i sprzedaży walut.

 

Komentarze (0)
A ile może być wart 1 % w inwestycji regularnej ?
 Oceń wpis
   

Wcześniej analizowaliśmy siłę 1% przy inwestycjach jednorazowych. Częściej jednak oszczędzamy systematycznie - odkładając określoną kwotę co miesiąc, kwartał czy co rok.

Ponowię podobne analizy dla inwestowania systematycznego.

Patrząc na powyższy wykres łatwo zauważyć, że kazde 100 zł regularnej miesięcznej składki może dać nam po 20 latach dodatkowe 141 000 zł. Podobnie jak dla składki jednorazowej przyjąłem tutaj średnią rentowność 15%.

Dla osiągnięcia kwoty około 700 000 zł po 20 latach, która pozwoli nam np. zapewnienie sobie dodatkową kwotę do emerytury o wartości 4700 zł brutto miesięcznie ( netto około 3800 zł), powinniśmy odkładać co miesiąc 500 zł. Ten kapitał 700 000 zł pozwoli nam na korzystanie z niego w powyższy sposób praktycznie dożywotnio a w dodatku kwota ta pozostanie dla naszych potomnych.

Aby po 15 latach oszczędzania nasze dziecko miało kapitał na zakup mieszkania o wartości około 370 000 zł (460 000 zł minus podatek 19%) trzeba co miesiąc odkładać 700 zł.

Aby zneutralizować koszty kredytu hipotecznego na 20 lat o wartości 460 000 zł ( 565 000 minus podatek 19%) wystarczy jednocześnie odkładać miesięcznie 400 zł.

Jak ważny jest każdy wzrost średniej rentowności naszej inwestycji systematycznej zobaczymy poniżej.

Przy regularnej inwestycji w kwocie 500 zł miesięcznie lub 6 000 zł rocznie przez 20 lat, na poprawie średniej rentowności o 1% można skorzystać od 96 tys. zł przy wzroście sredniej rentowności z 15% do 16% do 153 tys. zł przy wzroście rentowności z 19% do 20%.

Dla składki miesięcznej 1000 zł (12 000 zł na rok) "efekt" poprawy średniej rentowności wyniesie odpowiednio od 192 tys. zł do 326 tys. zł.

Myślę, że powyższe wykresy pomogą w szybkim oszacowaniu wartości składki jaką powinniśmy odkładać i czasu oszczędzania aby osiągnąć w przewidywanym terminie określony cel - wartość zaplanowanego kapitału.

Dla porównania możliwości naszej strategii z oszczędzaniem w banku zamieszczam jeszcze jeden wykres.

Różnica efektów jest bezdyskusyjna. Obok zamieściłem także wartości inwestycji przy przeciętnych średnich stopach zwrotu: 10% i 12%.

Po ostatnim wpisie miałem uwagę jednego z czytelników, że do tak zmiennej inwestycji jak akcje czy fundusze nie bardzo pasuje pojęcie średniej rocznej rentowności która bardziej pasuje do banków. Jest to w pewnym sensie racja ale, jeżeli mamy całkowitą rentowność inwestycji w określonym czasie to nic nie przeszkadza wyliczać średnią (właśnie dokładnie średnią) roczną rentowność choćby po to aby porównać np efektywność dwóch inwestycji realizowanych przez różne ilości lat, czy chociażby, aby  oszacować ile lat powinienem oszczędzać aby uzyskać planowany kapitał - muszę  założyć  właśnie przewidywana roczną stopę zysku jaką powinienem uzyskać.

Z matematycznego punktu widzenia nie ma tutaj żadnego błędu.

Więcej na temat inwestowania w funduszach i stosowaniu aktywnej strategii zarządzania funduszami OPI-max, umożliwiającej tak wysokie stopy zwrotu, na mojej stronie: www.inwestujwfunduszach.pl.  Adres także w moim linku.

Zapraszam.

Komentarze (3)
Ile może być wart 1 % ?
 Oceń wpis
   

Rozpoczynając inwestycję nie zawsze jesteśmy świadomi jak ważna jest wartość zainwestowanego kapitału i jeszcze mniej zdajemy sobie sprawę ile może być wart każdy zyskany procent rentowności rocznie dla wartości docelowej  naszej inwestycji.

Poniżej zamieszczam wykres który przedstawia wpływ wielkości jednorazowej wpłaty na końcowy wynik naszej inwestycji. Efekt końcowy zmienia się oczywiście także z ilością lat trwania tej inwestycji. Poniższe wartości docelowej wartości inwestycji są liczone przy jednej średniej rocznej stopie zwrotu 15%.

Ogólnie można przyjąć, że dla inwestycji ze średnioroczną rentownością 15% każde zainwestowane 10 000 zł daje w efekcie po 10 latach zysk około 40 000 zł - czyli zainwestowanie 50 000 zamiast 30 000 zł daje dodatkowy zysk 80 tys. zł.

O wiele bardziej wielka różnica jest po 20 latach oszczędzania. Każde dodatkowo zainwestowane 10 000 zł zwiększa nasz zysk o 164 000 zł - czyli zainwestowanie 50 000 zł zamiast 30 000 zł poprawia nam końcowy wynik po 20 latach o 330 tys. zł.

Przejdźmy teraz do 1 %.

Następny wykres prezentuje jak zmienia się końcowy efekt inwestycji w zależności od osiągniętej rentowności średniorocznej. O ile w inwestycjach 10 letnich dla jednorazowej wpłaty 50 000 zł 1 % daje różnicę 19 do 25  tys. zł to dla inwestycji 20-letniej każdy procent różnicy na średniorocznej rentowności da nam wzrost wartości końcowej od 54 000 zł przy wzroście o 1 % z 15% na 16%; do prawie 300 000 zł dla zmiany z 19% do 20%.

Kwoty są ogromne - jest to właśnie nie siła ale moc jaką ma procent składany. Zdajmy sobie sprawę, że to właśnie banki zarabiają wielkie pieniądze na tym procencie składanym ale działającym w "drugą" stronę - ile trzeba zapłacić rat zanim znacznie zmniejszy się nam kapitał do spłacenia.

Myślę, że teraz będzie bardziej zrozumiałe dlaczego warto optymalizować każdą strategię choćby nawet kosztem większej ilości konwersji. Dlatego też tak ważne jest nie spóźniać się z konwersją w fundusze bezpieczne i tak samo z funduszy bezpiecznych w akcyjne. Każdy uratowany lub stracony procent daje dużą różnicę w końcowym efekcie.

Powyższe wykresy można wykorzystać także do szacowania jakie warunki powinniśmy spełnić aby osiągnąć nasz cel - ile lat potrzebujemy przy określonej wpłacie i średniej rentowności albo jaka powinna być wpłata i średnia rentowność aby po określonym czasie osiągnąć ten cel.

 Więcej na temat inwestowania w funduszach i stosowaniu aktywnej strategii zarządzania funduszami OPI-max umożliwiającej tak wysokie stopy zwrotu na mojej stronie: www.inwestujwfunduszach.pl

Zapraszam.

 

Komentarze (2)
A może sWIG80 zamiast WIG20 ?
 Oceń wpis
   

Zgodnie z sugestią jednego z czytelników opartą na podstawie opinii Tomasza Hońdo sprawdziłem zachowanie się metody OPI-max przy wykorzystaniu jako sygnału bazowego do podejmowania decyzji o konwersji zamiast WIG20 - sWIG80.

Wynik jest bardzo obiecujący. Wykorzystanie sWIG80 nie zmieniło w zasadzie wartości osiąganych rentowności a zmniejszyło ilość potrzebnych konwersji do około 2 w roku.

Wyniki średnich rentowności zamieszczam poniżej.

Poniższy wykres potwierdza także jak średnia krocząca sWIG80 ominęła dwa błędne sygnały, z lipca 2009 roku i lutego tego roku.

Zauważyć jednak trzeba, że OPI80 (nazwijmy tę metodę tak dla odróżnienia) potwierdziła sygnały konwersji w obecnej korekcie 5 i 17 maja.

Na wykresie znalazła się także średnia półroczna sWIG80 jako linia niebieska przerywana.

Efekty z wykorzystania jednocześnie sygnałów z WIG20 i sWIG80 opiszę niebawem.

Dziękuje "Ostrożnemu" za bardzo trafne sugestie.

 

 

Komentarze (2)
Metoda min-max ciąg dalszy.
 Oceń wpis
   

W związku z pytaniami czytelników przybliżam działanie metody min-max.

W tej metodzie granice "+" i "-" tworzą odpowiednio wartości maksymalne i minimalne z "x" ostatnich sesji. Jeżeli wartości badanego sygnału przecinają granicę "-" z góry następuje sygnał sprzedaży funduszy akcyjnych i zakupu funduszy bezpiecznych. Przecięcie granicy "+" przez badany sygnał od dołu następuje sygnał konwersji w drugą stronę - zakup funduszy akcyjnych.

Na poniższym rysunku momenty przecięcia dla metody min-max wskazałem kółkami. Dla porównania z metodą średnich kroczących na bazie których pracuje metoda OPI-max wskazałem  momenty powstawania sygnałów konwersji strzałkami. Jak widzimy dla okresu czasowego od stycznia 2009 roku sygnały obu tych metod są bardzo blisko siebie.

W prawym górnym rogu przekreśliłem jedną strzałkę wstawioną pomyłkowo.

Komentarze (0)
A może minima i maxima z n sesji jako granice konwersji ?
 Oceń wpis
   

Istnieje wiele metod budowania strategii inwestowania. Pamiętać jednak należy, że podstawowym ich zadaniem jest blokować straty a nie przeszkadzać kiedy są wzrosty. Przy okazji oczywiście powinno być jak najmniej naszych ingerencji i lepiej jak jest mało "błędnych" sygnałów.

Przedstawię poniżej skorygowaną metodę OPI-max dla średniej ilości konwersji 4 na rok i pokażę jak pracuje inna koncepcja określania sygnałów konwersji - jest ona oparta tym razem na badaniu sygnałów aby nie przekraczały minimów lub maksimów z n ostatnich sesji. Jak widzimy pozwoliła ona zmniejszyć ilość średnich konwersji na rok do 3,4  przy obniżeniu średniorocznych wartości rentowności w układzie min-mediana-max odpowiednio z 14,5%-26,7%-37,4% do 14,8%-21,8%-31,4%.

Interesujący jest fakt, że metoda min-max zachowuje się lepiej przy spadkach i spokojnych wzrostach - co widzimy od roku 2000 do początku 2006.

Podsumowując - narzędzie które zbudowałem pozwala praktycznie dobierać różne strategie i optymalizować je zgodnie z oczekiwaniami danej osoby. Mogę dopasować je do możliwości danej osoby i jego celów - jeżeli ktoś chce dokładniej pilnować sytuacji na rynku finansowym i częściej przeprowadzać konwersje może uzyskać o wiele wyższe stopy zwrotu.

 

Komentarze (2)
Ile na rocznych lub 2-letnich inwestycjach możesz stracić ?
 Oceń wpis
   

Z analiz wynika, że inwestycje roczne lub dwuletnie są najbardziej narażone na ewentualne straty. Przypomnę tutaj zestawienie wartości średniorocznych rentowności jakie uzyskano dla badanego zakresu czasowego od 2000 roku w zależności od długości inwestowania dla pierwszej wersji OPI WIG20.

Po optymalizacji tej strategii do wersji OPI-max uzyskałem poniższe wyniki średniorocznych rentowności.

Wyniki polepszyły się przede wszystkim dla minimalnych wartości w krótkich inwestycjach.

Co ważne pozostajemy nadal przy średnich rocznych konwersjach w ilości 6,4 na rok.

A na wykresie średnich rocznych rentowności dla inwestycji jedno- i dwuletnich zależnie od momentu rozpoczęcia inwestycji widzimy jak bardzo ważny a wręcz decydujący jest moment rozpoczęcia inwestycji. Większość ujemnych rentowności pojawiają się w inwestycjach rozpoczętych kiedy wartość WIG20 była maksymalnych wartości między kwietniem 2007 roku a majem 2008 roku lub ogólniej jeżeli trafi się na krótkoterminowe maksima w okresie inwestycyjnym czyli w roku lub w dwóch.

Proponuję więc konstruktywnych własnych analiz.

Komentarze (1)
O mnie
Adam Gibas
Twórca portalu opi-invest.pl. Proste i skuteczne inwestowanie w funduszach. Własne wskaźniki i strategie umożliwiające aktywne zarządzanie inwestycjami w funduszach inwestycyjnych.
Najnowsze komentarze
2016-01-12 09:15
przypadkowy czytelni:
Moja własna emerytura 2 - jak zgromadzić potrzebny kapitał ?
roczna kapitalizacja odsetek 15%?????????? Facet odleciał...
2013-12-23 13:31
rtvagd.net:
Plusy i minusy wskaźników MACD, ADX, %K%D, MA .
:)
2013-08-16 06:44
banki_:
Taktyka małych kroków dla transakcji na funduszach.
Tak szczerze, udaje się Panu zarabiać na funduszach znacząco?