Eureka - mam świetny system zarządzania funduszami ...
 Oceń wpis
   

System jest łatwy i prosty w stosowaniu. Opiera się na wartościach WIG-u 20. Nie trzeba pilnować zachowania się kilkudziesięciu funduszy i czekać aż zostaną opublikowane ich wyniki. Zaraz po zakończeniu sesji na GPW możemy ocenić co robić dalej z naszymi funduszami - odpada nerwowe wyczekiwanie przez kilkadziesiąt godzin jak zachowały się fundusze, gdzie są po kilku dniach złych wyników.

Co nam będzie potrzebne do oceny:

- wartość indeksu po zakończeniu się sesji na warszawskiej giełdzie,

- wartość  średniej z określonej liczby wcześniejszych wartości WIG-u 20,

- zakresy odchyleń które decydowały będą o naszym zachowaniu się względem posiadanego portfela.

Poniższy wykres pokazuje wskazania systemu za okres od stycznia 2000 roku.

 Zielone słupki to okresy posiadania funduszy akcyjnych a czerwone funduszy bezpiecznych.

Dokładne wskazania dla wczorajszego dnia i bliższa zasada działania na wykresie poniżej.

 Wyniki jakie można osiągnąć tą metodą - całkowite rentowności dla poszczególnych rodzajów inwestycji,  prezentuje następny wykres.

 Oraz osiągane średnioroczne rentowności :

 Więcej szczegółów na mojej stronie www.dorfin-agib.pl i w następnych postach.

 

 

 

Komentarze (0)
Jak wybierać najlepsze fundusze ?
 Oceń wpis
   

Najczęściej spotykaną metodą wybierania dla naszych inwestycji najlepszego funduszu w celu wykonania konwersji jest sprawdzenie jego standingu i aktualnie osiąganej stopy zwrotu np. za ostatni miesiąc. Do tego możemy sprawdzić najwyższą i najniższą osiąganą w naszym badanym okresie ( tutaj miesiąc ) osiąganą stopę zwrotu.
Metoda ta ma oczywiście wiele pozytywnych cech - ale wynik funduszu na dany dzień i za określony okres (np. miesiąc ) nie mówi nam wszystkiego o tym funduszu a tym bardziej o aktualnym trendzie w jakim się znajduje rynek czy konkretny fundusz.

Ja proponuję wykorzystanie metody graficznej prezentującej wszystkie wyżej wymienione dane a ponadto pokazujące jak zmieniała się rentowność badanego funduszu w czasie oraz porównanie zachowania się naszego funduszu na tle innych.

 

Dla lepszej czytelności przedstawiam w powyższej tabeli część analizowanych funduszy. Jak widzimy mamy tam przedstawione wartości rentowności w okresie 28 dni i ich zmiana w okresie ostatnich 60 dni. Kolorami oznaczone są pozycje poszczególnych funduszy w zależności od wartości stopy zwrotu za ostatnie 28 dni. Mocno zielone to trzy najlepsze fundusze, zielone to 4 i 5 fundusz, jasno zielone od 6 do 10 funduszu. Czerwone to trzy najsłabsze fundusze itd.
Wyraźnie widzimy jak zachowywałe się nasze potencjalne fundusze w ostatnich 60 dniach. Nie mamy tutaj jednego zdecydowanie najlepszego funduszu. Widzimy jak najlepsze fundusze przez wiele dni potrafią być w krótkim okresie czasu w grupie najgorszych. Daje to wiele danych do analizy.

Wykorzystując metodę graficzną możemy także "głębiej" analizować moment zaistnienia konwersji. Tabela poniżej.

 

Przedstawiam tutaj część całej tabeli dla lepszej czytelności. Jak widzimy w ostatnich dniach najbliżej momentu konwersji byliśmy 6 i 7 maja ale decydujący moment jeszcze nie zapadł.
W najbliższym czasie pokażę inny sposób analizy funduszy który daje lepsze sygnały na moment konwersji - pokazuje ten moment np tutaj na 5 maja, czyli w konsekwencji dokonalibyśmy już konwersji i spokojnie patrzeli co przyniosą obecne dynamiczne zmiany na rynku finansów. Badanie stanu poszczególnych funduszy na dany dzień względem 28 dnia do tyłu omija wiele istotnych zjawisk jakie mamy między tymi dniami.

Więcej będzie na mojej stronie.

Komentarze (0)
Ile kosztuje nas obsługa inwestycji w funduszach ?
 Oceń wpis
   

Koszty związane z obsługą naszych inwestycji w fundusze inwestycyjne znane są nam ogólnie.

Za obsługę administracyjną, pobierane np. przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe, wynoszą od 7 zł do 13 zł za miesiąc.

Koszty zarządzania pobierane przez poszczególne fundusze zależnie od typu funduszu wynoszą najczęściej od 1% ( fundusze pieniężne) do 5 % ( fundusze akcyjne ) a potrącane są co miesiąc w wartości 1/12 wartości rocznej opłaty za zarządzanie.

Do tego dochodzi niekiedy opłata wstępna stosowana najczęściej przy wpłatach jednorazowych od 1% do 5 %. Jest tez opłata za ryzyko ubezpieczeniowe - ale do 60 roku życia jest symboliczna - od 0,01 zł do 0,30 zł miesięcznie.

Dla przeanalizowania jakie efekty niosą za sobą podstawowe koszty - za zarządzanie i administracyjne, przeliczyłem kilka wersji inwestycji regularnych i dla wpłat jednorazowych trwających w moim przypadku około 10 lat i 4 miesiące.

Tabela przedstawia wiele ważnych wyników ale najwięcej mówi ostatnia kolumna.

Patrząc na ostatnią kolumnę widzimy na wstępie, że bardzo duży wpływ na skutek opłat za fundusze ma wielkość wpłacanych kwot.

Dla wpłat jednorazowych niewielka różnica jest od minimalnej wpłaty 30 000 zł i mieszczą się w wartości rocznej opłaty za zarządzanie czyli do 4 %

W przypadku wpłat regularnych wydaje się, że stosunkowo niewielkie koszty zaczynają się od składki 200 zł miesięcznie wzwyż i są rzędu 3 %.

Są to oczywiście średnie roczne koszty o które należy pomniejszyć wartość średniej rocznej rentowności liczonej bez kosztów.

Praktycznie, jeżeli obliczamy sobie przewidywane efekty naszej inwestycji np. dla śrr=15% to powinniśmy przeliczyć je dla realnej śrr pomniejszonej odpowiednio o 3% do 4%, czyli nie liczyć dla 15%  ale dla 11% albo 12%.

Powyżej przedstawiam wykres prezentujący procentowe udziały poszczególnych elementów naszej inwestycji.

Komentarze (0)
Ile więcej zarobimy na wpłacie jednorazowej niż regularnej?
 Oceń wpis
   

Jak zmienia się efektywność inwestycji przy jednorazowej wpłacie i wpłatach regularnych, zakładając te same wartości zainwestowanej kwoty przy jednakowej średniej rentowności rocznej równej 13,82 % - którą otrzymałem przy analizie inwestycji z wpłaty jednorazowej po potrąceniu kosztów administracyjnych i za zarządzanie w okresie 10 lat od 3 stycznia 2000 roku do 28 grudnia 2009 roku.




 

Jak można było oczywiście przewidzieć efekt końcowy jest bardzo różny. Przy składce regularnej realna średnia roczna stopa zwrotu wyniosła 8,1 % i całkowita stopa zwrotu wyniosła 118,9 %.
Przy wpłacie jednorazowej realna średnia roczna stopa zwrotu wyniosła oczywiście 13,82 % a stopa zwrotu z inwestycji wyniosła 264,9 %.
A jak to wygląda w przypadku inwestycji rzeczywistych ?
Wyniki prawie się nie różnią. Jak widzimy z powyższych porównań inwestycja jednorazowa jest zdecydowanie bardziej korzystna – w pełni wykorzystujemy potencjał corocznego wzrostu wartości naszego pakietu inwestycyjnego. Możemy oczywiście stosować tą metodę – jednorazowej dużej wpłaty, w przypadku kiedy jesteśmy w stanie chronić naszą inwestycję przed stratami a taką możliwość daje jedynie aktywny system zarządzania funduszami.
W przypadku strategii „kup i trzymaj” zdecydowanie nie doradzam tej metody.
Metoda jednorazowej wpłaty dała nam około 113 % wzrostu stopy zwrotu względem wpłat regularnych.

Oczywiście kilka wpłat np co kilka miesięcy dadzą podobny efekt - powinno się po prostu wpłacić jak najwięcej w początkowej fazie inwestycji. Zakłada się nawet, że w ten sposób powinno się wpłacać większe kwoty - powoduje to dodatkowe wyrównanie kwoty bazowej względem zmienności rynku.
 

A ile trzeba by było wpłacać przez 10 lat w sposób regularny aby osiągnąć kapitał docelowy około 220 000 zł ?

jak pokazuje poniższa tabela składka regularna będzie musiała wynosić 850 zł na miesiąc czyli 10 200 na rok, a koszt takiej inwestycji wyniesie 102 000 zł.

Komentarze (2)
Kiedy jest nam bardziej potrzebna średnia roczna rentowność?
 Oceń wpis
   

Kiedy wystarcza nam całkowita stopa zysku z wieloletniej inwestycji a kiedy bardziej przydatna jest wartość średniorocznej rentowności ?
Na początku przypomnę znaczenie obu tych terminów.
Zakładając, że zainwestowaliśmy np. 60 000 zł w 5 letnią inwestycję w fundusze inwestycyjne czy w inną wysoko opłacalną inwestycję i otrzymaliśmy po tych pięciu latach kwotę 225 000 zł.


Całkowita stopa zysku czy całkowita rentowność tej inwestycji wyniosła 275 %.
Obliczyliśmy to następująco : ( 225 000 / 60 000 ) – 1 = 2,75 * 100 % = 275 %
Inaczej : zysk z inwestycji wyniósł 225 000 – 60 000 = 165 000
I tą wartość odnosimy do naszego zainwestowanego kosztu 60 000.
Czyli 165 000 / 60 000 = 2,75 a wartość tą zamieniamy na procenty mnożąc tę liczbę przez 100 % i otrzymujemy tę sama stopę zwrotu, czyli 275 %.
Aby dowiedzieć się ile średnio co roku zarobiliśmy na naszej inwestycji wyciągamy pierwiastek 5 stopnia z bezwzględnej wielkości wzrostu wartości naszej inwestycji, czyli z wartości stopy zysku powiększonej o liczbę 1 i otrzymaną wartość pomniejszamy o liczbę 1.
Czyli (2,75 +1 ) = 3,75 a 5 pierwiastek z tej liczby wynosi 1,3026 pomniejszony o 1 daje nam wartość 0,3026 którą mnożąc przez 100 % otrzymamy w procentach wartość średniej rocznej rentowności 30,26 %.
Oczywiście docelowo najważniejsza jest wartość całkowitej rentowności naszej inwestycji. Ale jak ją osiągnąć kiedy nasza inwestycja nie będzie wpłatą jednorazową ale regularną np. co roku po 12 000 zł czy co miesiąc po 1000 zł.
Zachodzi więc pytanie zasadnicze – po ile powinienem odkładać pieniędzy co roku aby uzbierać kwotę np. 225 000 zł w 20 lat.
Wtedy właśnie wykorzystujemy średnią roczną wartość rentowności i zakładając realną jej wartość np. 10 %, możemy wyliczyć sobie jaką kwotę powinniśmy odkładać aby uzbierać po 20 latach planowaną kwotę 225 000 zł. W wyniku obliczeń otrzymujemy wartość raty miesięcznej 300 zł.


A tak z ciekawości - ile otrzymamy z inwestycji 60 000 zł ale składanej regularnie 1000 zł miesięcznie po 5 latach przy założeniu średniorocznej rentowności właśnie 30, 26 % ?
Jaki otrzymamy rezultat : z odłożonych 60 000 zł oszczędzimy sumę 141 000 zł, czyli całkowita stopa zwrotu wyniesie 135 % wobec 275 % przy składce jednorazowej.


Jak porównać np. kilka funduszy od początku ich działalności a rozpoczynały ją w różnych momentach.
Np. fundusz F1 działa 5 lat i 6 miesiące i ma całkowitą stopę zysku 25%, i drugi fundusz który w 4 lata i 6 miesięcy zarobił 20 %. Wyliczając średnioroczne rentowności dla obu funduszy okazało się, że wyniki są praktycznie jednakowe – jeden i drugi fundusz średnio w roku zarobił około 4,1 %.


Reasumując – średnioroczna stopa zwrotu potrzebna jest nam zasadniczo w dwóch przypadkach:
- dla wyliczenia regularnej składki przy wieloletnich planach oszczędnościowych ( miesięcznej lub rocznej);
- dla wzajemnego porównania kilku funduszy kiedy nie mamy dokładnych danych za równe lata działalności.

 

Komentarze (0)
Co stracimy,jeżeli wejdziemy w inwestycję na szczycie hossy?
 Oceń wpis
   

Czy wejście w inwestycję na szczycie hossy jest złe - niekoniecznie, wymaga jedynie więcej cierpliwości.

Bessa z lat 2007 - 2009 nie była jedyną bessą po 2000 roku. Bardzo podobną w skutkach mieliśmy sytuację w latach 2000 - 2001.

Jak widzimy na wykresie notowań WIG 20 w okresie od października 1998 roku do marca 2000 roku mieliśmy "średnią" hossę - WIG20 powiększył swoją wartość o 156 %. W okresie od marca 2000 roku do października 2001, czyli w 19 miesięcy, WIG20 stracił 60%.

Do tamtego wzrostu WIG20 potrzebował 16 miesięcy a do spadku 20 miesięcy.

Zakładając, że ostatnia hossa rozpoczęła się w marcu 2003 roku WIG20 potrzebował 4 lata i 4 miesiące, licząc do lipca 2007 roku aby osiągnąć wzrost 266 %  i 14 miesięcy, od października 2007 roku do lutego 2009 roku, aby stracić 66%.

Szczyt z marca 2000 roku 2481,8 pkt WIG20 "dogonił" dopiero we wrześniu 2005 roku - czyli potrzebował 5 lat i 6 miesięcy.

Wobec powyższych danych zachodzi pytanie, z jakim skutkiem zachowywały się inwestycje rozpoczęte w najmniej korzystnym w tamtym okresie czasie, od marca 2000 roku ?

Na rysunku poniżej widzimy 4 wykresy. Brązowa linia to przebieg wzrostów wartości j.u. funduszu Legg Mason Akcji od 3 stycznia 2000 roku. Linia zielona to przebieg wartości rentowności narastająco względem dnia rozpoczęcia inwestycji. Linia czerwona to zmiana wartości średniorocznej interesującej nas inwestycji (skala po prawej stronie wykresu).

Docelową wartością średniorocznej wartości stopy zysku której powinniśmy oczekiwać to wartość 15%. stabilną wartość tej rentowności osiągnęliśmy praktycznie na początku 2006 roku - czyli musieliśmy czekać co najmniej 6 lat. Zysk całkowity w tym okresie wyniósł ikoło 130 % (patrz linia zielona). Czekając jeszcze około półtora roku mogliśmy uzyskać nawet 22,2 % średniorocznej rentowności ( zysk całkowity 337%).

Przypominając sobie poprzedni mój wpis, można zauważyć, że "2 inwestycja" osiągnęła śrr 14,8 % w 5 lat osiągając całkowitą stopę zysku około 100 %. Czyli jak widzimy, wartość śrr = 15% osiągnęliśmy rok wcześniej ale całkowity zysk za 5 lat wyniósł 100%. Jednak w przypadku "2 inwestycji" czekając jeszcze rok mogli byśmy uzyskać około 190 % a śrr wzrosła by także do wartości 19,4 %.

W następnych postach pokażę jak średnioroczne rentowności przekładają się na nasze zyski finansowe i jakie skutki mają względem naszych oszczędności koszty administracyjne i zrządzania naszą inwestycja.

Sprawdzimy, kiedy ważny jest zysk całkowity a kiedy wartość średniej rocznej inwestycji.

Adam

 

 

Komentarze (0)
Moment wejścia w inwestycję jest nadal ważny, ale ...
 Oceń wpis
   

Kontynuując analizę inwestycji 5 - letnich zamieszczam wykresy które wskazują wyniki inwestycji 5 - letnich oraz moment rozpoczęcia tej inwestycji.

Analiza przeprowadzona jest nadal dla strategii DD +/- 10 % gdzie wykorzystuję jedynie dwa fundusze - Legg Mason Akcji oraz Skarbiec Obligacji. Rozpoczynane są inwestycje od zakupów jednostek funduszu LM Akcji.

Krzywa czerwona przedstawia przebieg wartości wzrostu j.u. właśnie funduszu LM Akcji. Krzywa niebieska pokazuje zaś wartości stopy zysku pięć lat po rozpoczynaniu inwestycji dzień po dniu w okresie od 4 stycznia 2000 roku do 10 maja 2005 roku.

Wszystkie inwestycje są rozpoczynane 10 maja i kończone 10 maja 5 lat później. Wszystkie mają rentowność całkowitą ponad 50 %. Przypadkowo 1 inwestycja kończy się z najniższą stopą zysku 50,5 % co dało nam średnioroczny zysk 8,4 %. Później już jest tylko lepiej. Gdzieś od października 2001 roku rozpoczynają się inwestycje z końcową rentownością co najmniej około 100 % , co daje już zadowalającą rentowność średnioroczną ponad 15 %. Najwyższe rentowności mamy przy inwestycjach kończących się w maju 2007 i obecnie ( 26,3 % - piękny wynik :-) ).

Co ciekawe - najwyższa wartość inwestycji jest dla kończącej się obecnie, mimo, że daleko nam jeszcze do szczytów WIG-u 20 z lipca 2007 roku. Jest to po prostu efekt działania badanej strategii.

Co jest także bardzo ważne, w okresie bessy żadna inwestycja nie kończy się poniżej stopy zysku 100 %.

Tytuł mojego postu sugeruje, że mimo stosowania bezpiecznej strategii zarządzania bardzo ważny jest moment rozpoczynania naszych inwestycji, ale jak widzimy na wykresie - równie ważny dla inwestycji 5 - letnich jest nadal moment zakończenia. Proponował bym - aby planując inwestycję 5 - letnią przewidzieć tolerancję czasową rzędu roku aby móc uchwycić najlepszy moment wyjścia z inwestycji.

Przykładowo, zamiast kończyć inwestycję w styczniu - lutym 2009 roku, odczekując jeszcze rok można było zarobić dalsze 100 %, czyli drugie tyle co zarobiliśmy w ciągu 5 lat oszczędzania.

Dlaczego tak się dzieje - przede wszystkim są to jeszcze zbyt krótkie okresy inwestycji - chyba, że nastawiamy się na jak najwyższy zysk nie określając z góry czasu trwania naszej inwestycji, wtedy po prostu zależnie od koniunktury na rynku, wychodzimy z inwestycji na szczycie hossy lub zaraz po rozpoczęciu się bessy - ale to też nie zawsze jest łatwe do określenia.

Następna metoda, to określenie sobie zakładanego zysku a wychodzimy z inwestycji w momencie osiągnięcia jej.

Adam

Komentarze (0)
1 | 2 |
O mnie
Adam Gibas
Twórca portalu opi-invest.pl. Proste i skuteczne inwestowanie w funduszach. Własne wskaźniki i strategie umożliwiające aktywne zarządzanie inwestycjami w funduszach inwestycyjnych.
Najnowsze komentarze
2016-01-12 09:15
przypadkowy czytelni:
Moja własna emerytura 2 - jak zgromadzić potrzebny kapitał ?
roczna kapitalizacja odsetek 15%?????????? Facet odleciał...
2013-12-23 13:31
rtvagd.net:
Plusy i minusy wskaźników MACD, ADX, %K%D, MA .
:)
2013-08-16 06:44
banki_:
Taktyka małych kroków dla transakcji na funduszach.
Tak szczerze, udaje się Panu zarabiać na funduszach znacząco?